^ Wróć do góry strony

Ogrodzenia na wsi Śląska Opolskiego

Wieś czerpała wzory zawsze od otaczającej ją natury. Do czasów  zniesienia pańszczyzny ludność wiejska żyła biednie w ubogich, często nie swoich domostwach. Po oczynszowaniu i uwłaszczeniu chłopi sami zaczęli decydować o swoich dochodach, a nadwyżki finansowe lokowali w budownictwo, sprzęt  rolniczy, bogate stroje. W przypadku  budownictwa  naśladowali, podobnie jak inne warstwy społeczne, style i wzory propagowane przez grupy zajmujące się zawodowo budownictwem: cieśli, kamieniarzy, murarzy. Niewątpliwie wzory czerpali z rozwiązań i dekoracji architektonicznej budowli dworskich, kościelnych, a  czasem nawet miejskich. Często także powstawały lokalne mody i wzorce. Śląsk Opolski należy do tych bogatych regionów, gdzie od zawsze występowały wszystkie naturalne zasoby, na których bazowało dawne budownictwo: drewno, kamień, glina, wapno i od połowy XIX w. cement. Charakterystycznym przykładem wykorzystania tychże  materiałów są między innymi wiejskie ogrodzenia.

Ogrodzenie – słowo to wywodzi się od określeń grodzić, zagrodzić pewną przestrzeń  (zagrodę). Ogrodzenie od zawsze miało wymiar praktyczny, odgradzało jakąś przestrzeń oswojoną, własną od przestrzeni obcej, cudzej. W zależności od położenia geograficznego, rejonu, zasobów naturalnych, ogrodzenia były wykonywane z drewna, kamienia, z cegły ceramicznej, z cementu, betonu, metalu, a przęsła między słupami z drewna, żeliwa, metalu, cegły i betonu.

W zasadzie wszystkie rodzaje ogrodzeń współcześnie występujących wzięły swój początek od archaicznego, lecz często jeszcze spotykanego ogrodzenia żerdziowego, które składa się z rytmicznie zamocowanych pionowych słupków, połączonych poziomymi żerdziami w dwóch lub trzech rzędach. Ze względu na ograniczoną długość żerdzi, końcówki ich przymocowywano do pionowych słupów, wbitych w ziemię, wytwarzając tym samym regularny system słupów i przęseł, w których z czasem zmieniał się tylko użyty materiał (zdjęcie poniżej) To najprostsze ogrodzenie wydzielało  jakąś przestrzeń, ale nie chroniło przed dzikimi zwierzętami lub ucieczką własnych zwierząt hodowlanych, stąd  zaczęto je wypełniać giętkimi gałęziami. Nazwa płot wskazuje na pewien typ ogrodzenia plecionego (pleść), który był najstarszym typem ogrodzenia wykonanego z drewna. Płot pleciony składał się z trzech poziomych żerdzi lub półżerdzi, wokół których pionowo wplecione były świeżo ścięte giętkie gałęzie, które po wyschnięciu tworzyły sztywną konstrukcję (zdjęcie poniżej). Płoty te były prototypem współczesnych płotów i ogrodzeń wykonywanych z różnych materiałów.

O tradycyjnych ogrodzeniach spotykanych na Górnym Śląsku w początkach XIX wieku wspomina J. Lompa „Chłopi nasi mają zazwyczaj płoty około ogrodów i podwórza z tyczek jodłowych, świerkowych lub sosnowych. Bardzo rzadko trafiają się parkany z desek, w niektórych tylko wsiach w powiecie kluczborskim mają dobre parkany w wrotami z tarcic”. Ponadto Lompa wymienia płoty murowane koło Bytomia i plecione w raciborskiem.

Przed I wojną światową upowszechniły się płoty sztachetowe lub parkany z desek. Dotrwały one do czasów współczesnych. Z czasem do żerdzi zaczęto przybijać pionowo mniejsze deski, listwy drewniane, które stykały się z sobą lub były oddalone ok. 3-6 cm (zdjęcie poniżej). Ich szerokość, z powodu ograniczeń drewna, zmniejszała się i tak powstały tzw. sztachety, zakończone szpiczasto, najczęściej trójkątnie od góry (zdjęcie poniżej).

W niektórych rejonach Śląska Opolskiego płot żerdziowy obijano z zewnątrz  okorowanymi, ale nieobrzynanymi deskami ułożonymi poziomo (ogrodzenie deskowe). Podobne ogrodzenie, ale bardziej rozwinięte technologicznie, początkowo z desek nieobrzynanych, a potem z desek obrzynanych i heblowanych stosowano przy ogrodzeniach dawnych kościołów drewnianych otoczonych cmentarzami. Ich konstrukcja była już inna, zbliżona do sumikowi-łątkowej konstrukcji ścian drewnianych budowli. W pionowo umocowanych słupach o przekroju kwadratowym lub prostokątnym wydrążano w dwóch przeciwległych bokach wyżłobienia, w które wsuwano pionowo obrobione deski. Ogrodzenie te od góry zabezpieczano okapem z desek lub gontów.

Zdjecia ogrodzeń deskowych.

W okolicach, gdzie było pod dostatkiem kamienia budowano ogrodzenia kamienne. Na terenie Śląska Opolskiego występują ogrodzenia wykonane z otoczaków, kamienia wapiennego, z granitu, skał fillitowych. Ogrodzenia takie stawiano: - bez zaprawy jako tzw. suchy mur, - na zaprawie glinianej z wypełnieniem spoin mchem, - na zaprawie wapiennej lub - cementowej. Grubość takich murów była różna, wahała się od 0,45-0,9 m, a wysokość 1,0 – 2,0 m. Przy mniejszych grubościach co 2-3 m stosowano filary kamienne. W celu zabezpieczenia murów kamiennych przed czynnikami atmosferycznymi, najczęściej zabezpieczano je od góry daszkiem z dachówek lub cegieł potem warstwą betonu. Na zdjęciu poniżej kamienne ogrodzenie w Centawie (gm. Jemielnica).

W  połowie XIX w. wraz z rosnącymi trudnościami uzyskiwania drewna i zakazami budowy budynków z drewna, rozpowszechniło się budownictwo z innych, niepalnych materiałów budowlanych. Zwłaszcza ruda darniowa propagowana była przez ówczesnych architektów jako materiał o dużych zaletach technicznych i odpornościowych, dlatego w powiecie opolskim, oleskim i lublinieckim, gdzie wydobywano kamień rudy darniowej, powstało z niej wówczas wiele różnych obiektów, w tym ogrodzenia łączone z cegłą (zdjecie poniżej: Gola, gm. Gorzów Śląski).

Przy zamożnych obejściach chłopskich typu frankońskiego, zwłaszcza w południowych powiatach Śląska Opolskiego, zagrodę od drogi wiejskiej oddzielało wysokie ogrodzenie w postaci muru z wydzieloną w nim bramą i furtką. Ogrodzenia te wymurowane były z reguły z cegły wykonanej systemem gospodarczym, pokrytej tynkiem. Wraz z rozwojem cegielni i dostatkiem dobrej jakościowo cegły już pod koniec XIX w, przy zagrodach zamożnych gospodarzy ogrodzenia zaczęto wykonywać z cegieł fabrycznych, nie pokrytych tynkiem. Niewątpliwie wzorcem dla nich były ceglane ogrodzenia budowanych w tym czasie pałaców, folwarków, kościołów i często oddzielnie już posadowionych cmentarzy.

Zdjęcia: ogrodzenie kościoła w miejscowości Tuły (Lasowice Wielkie) i ogrodzenie folwarczne w Kopicach (gm. Grodków).

Ogrodzenia z cegły ceramicznej budowano jako mur pełny lub mur z otworami (ażurowy). Na wsi opolskiej ceglane ogrodzenia występowały w trzech rodzajach jako:

- pełny mur z cegły,
- mur ażurowy,
- w postaci filarów z przęsłami wykonanymi ze sztachet, żeliwa i metalu.

Każdy z tych rodzai  ma różne wersje. Mur pełny najczęściej występuje, patrząc od lica,  z wątkiem: -wozówkowym, - główkowym, – mieszanym, - holenderskim, - krzyżowym z pogłębionym wzorem krzyża łacińskiego lub wzorem tego krzyża na przestrzał.

Stosunkowo często występowały ogrodzenia z cegieł, z otworami na wylot, z zachowaniem pewnego deseniu. Takie ogrodzenia służyły nie tylko jako mur graniczny, ale również jako element dekoracyjny otoczenia. Czasami wynikało to z oszczędności materiału.

Zdjęcia ogrodzenia pełnego w Żelaznej (gm. Dąbrowa) oraz ogrodzenia pełnego z wzorem w Jędrzychowie (gm. Nysa).

Mur ażurowy  najczęściej wykonany był w wątku wozówkowym, zachodzącym na 1/3 leżącej poniżej cegły (zdjecie poniżej) lub na ½ połowy cegły leżącej poniżej, rzadziej z cegieł kształtówek (zdjęcie ponizej).

Zdjęcie ogrodzenia ażurowego w Bąkowie (gm. Kluczbork) i ogrodzenia z kształtówek ceglanych w Baborowie (gm. Baborów).

 

Ogrodzenie składające się z murowanych filarów występuje w czterech wersjach, kiedy wypełnieniem między filarami jest: - otynkowany mur, - żeliwne fabrycznie odlewane przęsła w rożnych wzorach, - metalowe przęsło z nitowanymi elementami lub - stalowe przęsło z siatką (zdjęcie obok: Niewodniki, gm. Dabrowa). Mury ceglane występujące w ogrodzeniach posiadały grubość od 12-25 cm i wysokość od 130 - 200 cm. Filary występowały  na rzucie kwadratu w wymiarach od 25- 38 cm i o wysokości 150-250 cm.

W celu zabezpieczenia murów ogrodzeniowych przed osiadaniem i pękaniem z reguły wykonywano pod nimi fundament z kamienia. Według dawnych zaleceń polskich  fundament ten nie mógł być cieńszy od ¾ m,  a warstwy kamienia lub cegły na głębokości ½ m nad i pod ziemią powinny być spojone zaprawą cementową w stosunku 1 część cementu: 5-6 części piasku. Do wysokości 3 m i przy rozstawie filarów co 2-3 m, ogrodzenia miały grubość 1 cegły.  Mur bez filarów miał grubość co najmniej 1 ½ cegły, a do jego budowy  używano zaprawy cementowej lub cementowo-wapiennej.

Na Śląsku do propagowania wiedzy w wielu dziedzinach, w tym o budownictwie i rolnictwie wydawano dawniej kalendarze, które cieszyły się dużą popularnością, chętnie je kupowano i czytano. W jednym z artykułów Kalendarza Opolskiego z 1942 r., architekt Ferdinand Schröder omawia  różne ogrodzenia i bramy występujące  na  wsi opolskiej. Krytykuje on prawie na jednym poziomie starą, zabytkową bramę z pięknymi, ceglanymi filarami z bogatym, ozdobnym zwieńczeniem i pięknymi, kutymi skrzydłami wrót z prawie przemysłową bramą, wykonaną z siatki i kątowników; oceniając obie jako brzydkie i niefunkcjonalne. Sam propaguje betonowe ogrodzenia, które spotykane jeszcze współcześnie, oceniane są z reguły negatywnie (zdjęcie obok: Wawelno, gm. Komprachcice). Między innymi pod wpływem takich artykułów oraz wkraczającego na wieś modernizmu w latach międzywojennych i powojennych zaczęły się upowszechniać parkany nowoczesne przejmowane z miast i podmiejskich osiedli. Najczęściej między betonowymi słupami lub wykonanymi z żelaznych rur, rozpinano metalową siatkę kupowaną w składach żelaznych. Od lat 50 tych XX w. (na Górnym Śląsku  przyp. aut.) zaczęto stosować w płotach sztachetowych słupy betonowe, często ozdabiane motywami roślinnymi lub geometrycznymi, rytymi w betonie. Według zachowanych ogrodzeń na Śląsku Opolskim ogrodzenia betonowe występowały tu już od początku XX w.  Pierwsza cementownia w Opolu powstała w 1857 r., ale na wieś beton trafił znacznie później. Na przełomie XIX /XX wieku na wsi opolskiej królowała powszechnie cegła, z której budowano praktycznie wszystko. Jednakże już od początku XX wieku niektórzy postępowi chłopi wprowadzali do swoich obejść elementy betonowe jako symbol postępu, czasami bogactwa. Najstarszym, spotkanym datowanym ogrodzeniem betonowym jest ogrodzenie zagrody z Zimnic Małych wykonane na zamówienie Fritza Zura (Franciszka Cury) w 1911 r. (inicjały „FZ 1911” - zdjęcia poniżej).

W 1925 r. zamówił on słupy betonowe do bramy wjazdowej z głową lwa, nad którą znajdują się inicjały  „FC 1925”. Franciszek Cura był człowiekiem lubiącym nowości i wprowadzał je nie bacząc na reakcję sąsiadów.

Inne, równie zabytkowe ogrodzenia, znajdują się w Złotogłowicach i Kluczu. Ogrodzenia betonowe w Złotogłowicach (zdjęcie poniżej) pochodzą z lat 20 tych XX w. i swoją formą ozdobną nawiązują do stylów poprzednich. Jeszcze zachowały się wczesne ogrodzenia  betonowe z motywami roślinnymi, zwierzęcymi, a nawet z postaciami ludzkimi (np. Klucz - zdjęcie poniżej) . Niektóre z tych ogrodzeń zostały w ostatnich latach pomalowane. Obecnie na wsi opolskiej można spotkać wszystkie wcześniej wymienione ogrodzenia, ale coraz częściej ogrodzenia ceglane zamieniane są na słupy i przęsła betonowe. Słupy te niekiedy licowane są płytkami terakotowymi i  udają filary ceglane.

Zdjęcia: Złotogłowice (gm. Nysa) i Klucz (gm. Ujazd).

 

Autor: Elżbieta Wijas-Grocholska, etnograf, pracująca w Muzeum Wsi Opolskiej w Opolu jako kierownik Działu Architektury Ludowej. Zajmuje się badaniem i dokumentowaniem wiejskiej architektury murowanej Śląska Opolskiego.